Najmniejsze spodenki jakie uszyłam.

Jakiś czas temu kupiłam worek z końcówkami różnych dzianin. Były tam kawałki prawie 50 cm, ale i mniejsze około 20 cm. Z tych mniejszych mogłabym uszyć opaski dla dziewczynek. Ale co zrobić z takim chłopięcym nadrukiem. Można ewentualnie czapkę, prawda? Ja jednak postawiłam na malutkie spodenki dresowe – zwane baggy w słusznym rozmiarze 62 cm.

Ja się nimi zachwyciłam.

spodnie-dresowe-potworki

Bardzo podoba mi się motyw – potworki. Kolor również jest oryginalny.

baggy-niebieskie

Teraz się zastanawiam, czy faktycznie dziewczynki nie mogą w takich chodzić?

spodenki

Widziałam taką potworkową dzianinę, ale z tłem w kolorze białym. Te potworki można wówczas pomalować mazakami do tkanin. Świetny pomysł. Myślę, że dzieci byłyby prze szczęśliwe, gdyby same mogły dobrać kolorystykę swojego ubrania.

 

Sukienka z falbanką.

Odkąd zobaczyłam darmowy wykrój na sukienkę z falbankami, nie mogłam przestać o niej myśleć. Najpierw nie byłam pewna czy moim dziewczynkom się spodoba, czy nie są już za duże na akie falbanki. Darmowy wykrój można pobrać z bloga Mix it make it .

Możliwe jest uszycie sukienki dla dzieci od 3 do 6 roku życia. Ja zaczęłam od tej najmniejszej, czyli dla trzylatki. Niestety okazała się znacznie za duża na moją półtoraroczną, więc nie pokażę jak prezentuje się na dziecku.

Od ponad roku w szafie zalegał mi kawałek dzianiny w czarno białą kratę. Stwierdziłam, że nadszedł na nią odpowiedni moment. Widziałam podobną sukieneczkę uszytą właśnie w tych barwach i bardzo mi się spodobała.

sukienka-krata-czarno-biała-falbanka

Szyło się ją bardzo dobrze. Bardzo polecam ten wykrój. Zaczęłam już szyć kolejną wersje tej sukienki.

millie-dress

 

dzianina-czarno-biała-krata

Jak uszyć Pinokia?

maskotka-pinokio

Do powstania Pinokia potrzebujemy różne tkaniny, wypełnienie (ja korzystam zawsze z kulek sylikonowych), nici, maszyny.

Wykrój na Pinokia znalazłam w internecie. Należy go wyciąć i połączyć elementy ze sobą – górna część nogi z dolną oraz tułów z tym małym elementem oznaczonym literkami A i B.

 

wykroj-Pinokio1pinokio-wykrój

wykrój-na-pinokia

Przygotowujemy tkaninę na poszczególne elementy „ciała”. Jeśli chcemy możemy zrobić od razu Pinokiowi buty i spodenki. Wówczas należy połączyć ze sobą trzy materiały, pinokio

a później przyłożyć do niego szablon.

pinokio-diy

Pinokio-jak-uszyć

Ja obszywam dookoła szablonu, pozostawiając miejsce na odwrócenie na prawą stronę. Można również obrysować i wówczas przeszyć. Następnie należy wypchać każdy element i zszyć otwory ręcznie ściegiem krytym.

Kończyny można doszyć samą nicią albo z guzikami. Wówczas są ruchome.

wykroj-pinokio

Aby nogi zginały się w kolanach można je przeszyć.pinokio-tutorial

A teraz ubieramy Pinokia. W powyższym szablonie mamy połowę jednej nogawki. Po wycięciu i rozłożeniu wygląda jak na zdjęciu poniżej. Od razu podgięłam nogawkę u dołu.

pinokio-wykroj

Zszywamy nogawkę, pozostawiając ten mały fragment na samej górze – to będzie połączenie dwóch nogawek.

pinokio-zrób-ro-sam

Łączymy nogawki razemspodnie-pinokia

zakończamy górę – ja najpierw podwinęłam i przeszyłam. Przymierzyłam spodenki i okazało się, że są bardzo płytkie, więc doszyłam pas. Zmierzyłam obwód w pasie i wycięłam na tę długość prostokąt. Zszyłam krótsze końce ze sobą.

wykrój-na-spodnie

Następnie złożyłam materiał na pół na prawej stronie.Przyłożyłam prawą stroną do prawej (pas do nogawek) i zszyłam razem.

jak-uszyć-spodnie-pinokia

Zmierzyłam długość szelek i wycięłam dwa prostokąty. Z tyłu doszyłam do spodenek a z przodu doszyłam guziczki. Chciałam aby spodenki były ściągalne, więc nie robiłam paseczka łączącego obie szelki, jak jest w oryginale. Chociaż może i dałoby się je ściągnąć – trzeba by było sprawdzić 🙂

To jak już spodenki mamy gotowe to czas na włosy. Ja wycięłam włosy z kaszmiru. Już kiedyś szyłam lalkę z taki włosami i się sprawdził.jak-uszyć-włosy

Następnie kapelusik – również skorzystałam z oryginalnego szablonu, ale można przyozdobić głowę Pinokia również innym kapeluszem.

Pinokio ma w bajce kołnierzyk. Ja skorzystałam z gotowej taśmy – takiej jak gibura bawełniana i sfastrygowałam ją ręcznie a następne ściągnęłam nitkę aby materiał ładnie się falował. Zszyłam obydwa końce ze sobą już na szyi maskotki.

Wyszyłam oczka i zarumieniłam policzki cieniem do powiek.

jak-wyszyć-oczy

Jeszcze tylko brakuje SERCA. Wycięłam kawałek bawełnianej tkaniny, wypchałam kulką sylikonową i doszyłam do szelki spodenek.

I tak oto powstał nasz Pinokio.

pinokio-duży

maskotka-pinokio

pinokio-długi-nos

ładny-pinokio-

Jak uszyć podkładki pod talerze?

Podzielę się z Wami tym, w jaki sposób uszyłam podkładki pod talerze do mojej kuchni. Może kogoś zainspiruję 🙂

podkładki-pod-talerz

 

Znalazłam jeszcze dość spory kawałek czerwonej cienkiej bawełny i stwierdziłam, że idealnie nadaje się do

wystroju kuchni, tym bardziej, że Boże Narodzenie jest tuż tuż.

Moje podkładki mają wymiar 36 cm x 26 cm.

Aby uszyć jedną podkładkę – wycięłam dwa prostokąty z bawełny i dwa prostokąty z flizeliny. Zastanawiałam się czym utwardzić podkładkę i padło na flizelinę.

jak-uszyć-podkładki-pod-talerz

Do każdego prostokąta doszyłam, od lewej strony, flizelinę. Następnie złożyłam prawe strony czerwonej tkaniny do siebie

jak-uszyć-podkladki-pod-talerz

spięłam obydwa prostokąty ze sobą szpilkami

jak-uszyć-podkładki

i zszyłam je razem, pozostawiając otwór na wywrócenie na prawą stronę.

jak-uszyć-serwetki

Zanim odwróciłam podkładkę na prawą stronę, obcięłam rogi, po to aby na prawej stronie były ładnie widoczne.

serwety

Gdy podkładka była już na prawej stronie przeszyłam ją ściegiem prostym na ukos prostokąta w obie strony. Dzięki temu materiał się nie będzie przesuwał.

szyte-podkładki

Można pozostawić podkładkę taką jaka jest albo doszyć ozdobną tasiemkę czy wstążkę. Ja do swoich podkładek doszyłam wstążkę bawełnianą.

diy-podkładki-pod-talerz

I oto efekt końcowy:

 

podkładki

diy-na-święta

Jak uszyć domek torebkę?

Każda dziewczynka marzy o domku dla lalek. Jest to rzecz, przy której, gwarantuje, dziecko spędzi mnóstwo czasu. A jeśli dodatkowo jest to torebka, do której można schować ulubioną lalę, zamknąć i wziąć ze sobą? Moje dziewczynki nie mogły się już doczekać kiedy skończę go szyć aby móc włożyć mebelki i ukochaną laleczkę i zacząć się bawić.

Jest teraz dużo osób, które same wykonują zabawki dla swoich maluchów. Pomyślałam, więc, że w trakcie szycia zrobię kilka zdjęć i napiszę parę słów jak ja uszyłam swój domek. Może komuś się przyda, co oczywiście byłoby dla mnie dużą radością.

Taki opis można znaleźć również w czasopiśmie z wykrojami B-inspired.

Potrzebujemy wyciąć z tkaniny w kolorach, strukturach jakie tylko mamy ochotę lub w zasięgu ręki 🙂 a najlepiej w ulubionych kolorach pociechy:

– 6 prostokątów o wymiarze 21 cm x 28 cm

– 4 prostokąty o wymiarze 15 cm x 28 cm

– 4 „domki” o wymiarach 21 cm x 21 cm plus „dach”, czyli trójkąt o długości ramienia 15 cm

– 2 prostokąty na ramiona o wymiarach 30 cm x 3 cm (należy każdy prostokąt złożyć na pół i zszyć razem)

Narysowałam schemat, jak to mniej więcej ma wyglądać.

Kolejna rzeczą jaką zrobiłam to przygotowałam wypełnienie (taka jaką daje się do kocyków). Chciałam aby domek był mięciutki i milutki, aby nie było czuć kartonów, które później wkłada się pomiędzy ścianki.

Wypełnienie przyszyłam do każdego elementu.

Następnie można udekorować domek tak jak się chce. Ja przyszyłam drzwi, okna, drzewko, szafkę nocna i lampkę. Nie naszywałam zbyt wielu rzeczy aby pozostawić dzieciom możliwość samodzielnego umeblowania domku.

Jak mamy juz gotowy wystrój wewnętrznej i zewnętrznej strony domku, należy teraz zszyć elementy ze sobą tak aby powstały dwa domki. Jeden będzie wnętrzem domku a drugi – to będzie jego strona zewnętrzna.

Tak wygląda strona wewnętrzna:

domek-dla-lalek-1

domek dla lalek

a tak zewnętrzna

domek-torebka-2

Przyszywamy rączki. Ja przyszyłam obydwa ramiona do jednej strony domku, ale myślę, że w następnym domku przyszyję do obu stron.

Obracamy teraz oba domki na lewą stronę i wkładamy jeden w drugi – prawą strona do siebie.

domek-walizka-3

przeszywamy cały domek dookoła. Zostawiamy jedynie otwór przy rączkach w celu włożenia kartonów.

domek-szyty-ręcznie-4

Gdy boki są wszyte, należy obrócić domek na prawą stronę i  włożyć kartony pomiędzy każdą ściankę. Aby kartony się nie przesuwały przeszyłam ręcznie pomiędzy każdym kartonem. Na samym końcu należy zszyć otwór.

W celu możliwości zamknięcia domku należy wszyć tasiemki, albo guziczki. Wyobraźnia nie ma granic, więc to jak Wasz domek będzie zamykany, zależy od Was. Ja wszyłam tasiemki i nakleiłam klejem na gorąco kwiatuszki, w celu przysłonięcia miejsc zszycia, a przy okazji jako element dekoracyjny.

No i gotowe. A teraz kilka zdjęć domku:

– od wewnątrz

 

 

dom-szmaciany-5.jpg

 

– na zewnątrz

domek-walizka-9

domek-torebka-8

domek-dla-lalek-10.jpg

 

Powodzenia w szyciu i oczywiście czekam na Wasze gotowe prace!

Łososiowy płaszczyk.

Od jakiegoś czasu planowałam uszyć płaszczyk. Dla siebie – przede wszystkim, ale i dla dziewczynek. Dla początkującej krawcowej, płaszcz to nie lada wyzwanie. Najpierw uszyłam płaszcz – szlafrok (jak to mawia mów mąż) taki nie wykończony, zawiązywany na pasek…no cóż wstyd się w nim pokazać, nie da się ukryć…

Spróbowałam swoich sił w uszyciu płaszczyku dla najmłodszej (najwyżej mniejsza ilość materiału się zmarnuje 🙂 ). Jest z dzianiny zarówno te główki miki na łososiowym tle, jak i podszewka. Powoduje to, że płaszcz jest dość ciężki. Już tak więcej nie zrobię.

Alicja dziś bardzo chętnie pozowała. Mogłam zrobić dużo różnych zdjęć. Niestety w domu było bardzo ciemno (dziś jest pochmurnie) i za mało doświetliłam pokój. Dlatego niewiele z tych zdjęć nadaje się do pokazania.

 

płaszcz-łososiowy

 

płaszczyk-na-roczek

 

płaszcz-przejściowy-dla-dziecka

mała-modelka-płaszczyk

Przód jest zapinany na trzy guziczki.

płaszczyk-roczek-dzianina

A na plecach piękna, duża kokarda.

płaszczyk-dla-dziewczynki-kokarka

Dres czy piżamka?

Nigdy nie podchodziłam z entuzjazmem do dresów. Raczej kojarzyły mi się wyłącznie z w-f em i z powyciąganymi kolanami. Na pewno nie z elegancją i czymś w co mogłabym się ubrać na co dzień. Pomimo tego, że na dzień dzisiejszy jestem „kurą domowa”, nie mam ani jednych spodni i ani jednej bluzy dresowej.

W ostatnim czasie można zaobserwować bum na dzianiny dresowe. Wszystkie dzieci są wyubierane od stóp do głów w dresówki. Wcale się nie dziwię, bo jest taki ogromny wybór kolorów, nadruków, postaci z bajek. Tylko przebierać, wybierać i ładnie układać na półce 🙂 Ja mam już taki mały stosik, który postanowiłam choć odrobinę pomniejszyć, zanim znów coś zamówię.

Na pierwszy rzut porwałam skrawek (jakieś 30 cm długości – cała szerokość belki) dzianiny z głową Bambiego na ślicznym granatowym tle. I uszyłam…no właśnie co? Ubrałam dziecko i stwierdziłam, że może być to dresik albo piżamka. Z racji tego, że Alicja nie ma piżamki „dorosłego” dziecka, stanęło na piżamie.

Próbowałam zrobić ładne zdjęcie, ale modelka jest bardzo ruchliwa i wyszło jak wyszło.

 

dres-sarenki

 

dresik-głowy

Próbowałam Alicję przekonać jeszcze do opaski (gdy myślałam o tej wersji z dresem na co dzień), ale nie była zachwycona. Nie wiem jak to jest, że inne dzieci noszą i opaski i czapki. A moim tak przeszkadzają – nawet do zdjęcia.

 

piżamka-piżama

Szara pettiskirt i króliczki na t-shircie.

Do kolekcji spódniczek pettiskirt dołączyła w kolorze szarym. Wcześniej uszyłam granatową i czarną. Srebrna jest odrobinę większa od pozostałych i nawet na chwilę udało mi się samej w niej potańczyć 🙂 Poczułam się jak mała dziewczynka. Wcale się nie dziwię, że te spódniczki tak się podobają i są ostatnimi czasy rozchwytywane.

Spódniczkę nie miałam na kim zaprezentować, bo jest za duża na moje dziewczynki.

pettiskirt-szara

spodniczka-pettiskirt

grey-pettiskirt

Przy okazji powstała jeszcze bluzeczka z krótkim rękawkiem na 158 cm. Takiej jeszcze nie szyłam. Jest w śliczne króliczki i słodkie kotki. Mam nadzieję, że spodoba się prezent nowej właścicielce.

 

Przy okazji chciałam się pochwalić, że zapisałam się na kurs fotografii. I mam wielką nadzieję, że już nie długo będziecie mogli oglądać piękne zdjęcia na moim blogu.

Motyle – przywołujemy wiosnę.

Sukienka z motylami powstała w większości już przed Świętami Bożego Narodzenia. Jednak nie mogłam jej wykończyć, bo  nie miałam pomysłu na nią. Dziś robiłam porządki i przypadkiem na nią trafiłam. Doszyłam tunel, do którego włożyłam sznurek oraz kieszonkę z resztek materiału.

Mam nadzieje, że te motylki przyspieszą nadejście wiosny. Ja osobiście już bardzo tęsknię za wiosną, łąką i pięknymi motylami.

 

sukieneczka-wiosenna

sukienka-w-motylki

sukienka-na-wiosne

i jeszcze raz na mojej małej modelce 🙂

Pettiskirt

Zwiewna, taneczna z mnóstwem falbanek. Czy można się jej oprzeć? Ja nie potrafię. I sama się zastanawiam na jaką okazję mogę ją sobie sprezentować 🙂 Jak na razie zaczęłam od szycia dziewczynkom. Na pierwszy rzut poszedł piękny granat.

Modelka jak zawsze gotowa i bardzo chętna do współpracy.

 

pettiskirt-1

pettiskirt

Czy wiecie, że na uszyci tej spódniczki zużyłam prawie 8 metrów materiału?

 

pettiskirt-3

pettiakirt-2